poniedziałek, 11 listopada 2019

COŚ O WIERZE...

Wiara... co to tak naprawdę oznacza, każdy z nas ma swoją definicję wiary... Ja na przykład wierzę Boga ale nie wierzę w księży... Grupy katolickie i jakieś tam oazy działają jak sekty, a zdarza się że ludzie do nich należący nie do końca są tacy "święci"... Niby działają zgodnie z przykazaniami ale tak naprawdę nie liczą się z bliźnim...
Czy jeśli wieżę w Boga to mam udawać kogoś kim nie jestem??? Chodzę w niedzielę do kościoła i nie wstydzę się tego, ale też zdarza mi się przeklinać i czasami źle myśleć, być wręcz wściekłą ale to nie oznacza że jestem złą osobą lub nie jestem osobą wierzącą... A tak z najbliższego podwórka mój Syn jest ministrantem (z wyboru), na początku myślałam, że to taki słomiany zapał, że prędzej czy później będzie chciał zrezygnować. Ale On od pięciu lat niezmiennie chce być ministrantem... ja mu nie zabronię ale także jak będzie chciał zrezygnować nie będę go na siłę namawiała... Znam także osobę głęboko wierzącą, która dla własnego dobra i dla zaspokojenia własnego ego jest w stanie namawiać do popełnienia rzeczy straszliwie niezgodnej z normami społecznymi.
Czym tak naprawdę jest nasza wiara??? Myślę, że każdy gdzieś tam w głębi własnego serca jest sobie sam w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Dla mnie oznacza to bycie dobrym człowiekiem, pomaganie innym i czynienie w zgodzie z własnym sumieniem...

2 komentarze:

  1. Ahoj!
    Podpisuje się pod ostatnim zdaniem twojego wpisu!

    p.s. w kwestiach technicznych, nieśmiało zgłaszam trudność w czytaniu tej czcionki.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      dzięki za uwagę, czcionka poprawiona ;) mam nadzieję, że lepiej się czyta.
      Pozdrawiam

      Usuń