czwartek, 27 lutego 2020

PUK...PUK...

Nie było mnie tu bardzo długo... Różne sprawy i zdrowie mi się trochę posypało... We wtorek idę do szpitala na operacje... chyba trochę zaczynam się bać... jeszcze dziś i w niedziele do pracy... Ale nie o tym chciałam... Zastanawiam się a może nawet bardzo mnie to wkurza że ludzie potrafią się obrazić o to co powie ktoś inny a sami nie są w porządku. Mam tak mi się wydawało dobra koleżankę... niestety pracujemy w jednym dziale ale na różnych zmianach... wiedziała o moim pobycie w szpitalu... prosiłam żeby ta wiedzę zachwala dla siebie,  ale niestety dowiedziałam się całkiem przypadkiem że na  lewo i prawo o tym rozpowiada.... w tym samym zakładzie na zmianie mojej „koleżanki” tylko w innym dziale pracuje moja sąsiadka, która zapytała mi się czy naprawdę idę na operacje  teraz a nie w lipcu jak to było planowane.... Cóż jak chcesz coś zachować w tajemnicy to wychodzi klops... Ta sama koleżanka potrafiła się właśnie obrazić na mnie o to ze inna zwróciła jej uwagę.... Nic innego nie pozostaje mi napisa jak tylko

SERIO????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz