I stało się... mój Synuś musi jednak nosić okulary... Na szczescie nie jest to jaka duża wada ale już niestety wada... można się było tego spodziewać... ze strony Taty wszyscy w lini męskiej noszą okulary... z mojej strony w sumie tez...narazie bardzo się cieszy z tego faktu... ciekawa jestem jak długo... tak swoją droga wyglada tak dostojnie w tych brylkach...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz